W świecie ballad i romansów...

18 października społeczność szkolna miała okazję wysłuchać ballady „Lilije” Adama Mickiewicza, którą odczytali uczniowie i nauczyciele:

  • Daria Tańska (2 ltp),

  • Mikołaj Elak (1 bt),

  • Alan Szajczyk (2 htr),

  • Paulina Dyga (4 r4h),

  • pani Hanna Karłowicz,

  • pani Małgorzata Marciniak.

Ta wspólna lektura to nasz wkład w obchody Roku Romantyzmu Polskiego oraz w akcję Narodowego Czytania, która w tym roku odbywała się w Polsce po raz jedenasty. Inicjatywy w ramach Narodowego Czytania mają miejsce zawsze we wrześniu – my tym razem odstąpiliśmy od tego zwyczaju, ponieważ chcieliśmy, aby wybraną balladę Adama Mickiewicza usłyszeli także nauczyciele i pracownicy szkoły z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Tak też się stało podczas spotkania 13 października. Wówczas wśród czytających znalazła się jeszcze uczennica Alicja Daniszewska (2 ltp).

Zarówno podczas pierwszego, jak i drugiego spotkania pełne wielkich emocji i grozy „Lilije” wprowadziły słuchaczy w nastrój debiutu książkowego Adama Mickiewicza. Uzupełnieniem lektury była prezentacja ciekawostek na temat tego zbioru poezji. Można było się dowiedzieć m.in. tego, że przełomowe dla literatury i kultury polskiej „Ballady i romanse” stały się wydawniczym bestsellerem, którego skromny nakład bardzo szybko się wyczerpał i konieczne było dodrukowywanie egzemplarzy. Jedną z pierwszych opinii o dziele wyraził pracownik drukarni przygotowujące czcionki – i była to opinia bardzo pozytywna, którą Adam Mickiewicz szczególnie zapamiętał. Jak zawsze w przypadku utworów wyróżniających się oryginalnością i nowoczesnością w stosunku do tego co znane, nie brakowało też głosów krytycznych, nazywających Mickiewicza półgłówkiem i bajarzem. Faktem jest jednak, że wielu poszukiwało jego książki, pragnęło ją mieć i czytać. A ponieważ była trudno dostępna (nawet Maryla Wereszczakówna musiała długo czekać na swój egzemplarz!), wiersze po prostu przepisywano. Dotarły one do czytelników z różnych kręgów społecznych – czytane były przez arystokrację, szlachtę, bogatych mieszczan, ale i przez biedotę. Badacze zauważają, że ponieważ 70% ówczesnego społeczeństwa nie posiadła umiejętności czytania, ktoś im „Ballady i romanse” czytał. Rok Romantyzmu Polskiego oraz Narodowe Czytanie to okazja, by przypomnieć sobie dzieło dawne i wielkie.

Mamy nadzieję, że chwila spędzona z „Balladami i romansami” Adama Mickiewicza nie pozostanie jednak tylko chwilą.


Monika Plisecka

Hanna Karłowicz

Małgorzata Marciniak